W końcu odważywuję się napisać komentarz, gdyż skamieniałam z zachwytu oglądając zdjęcia i czytając Wasze posty. Teraz juz z lekka odzyskuję władzę w palcach, więc piszę, co następuje: niech śnieg będzie Wam ubity, ścieżki widoczne, a pogoda słoneczna! Idźcie dalej, publikujcie fotki, aby tacy jak ja mogli bezwstydnie zachwycać się peruwiańskimi okolicami i żeby takim, jak ja wydawało się, że sami tam się znajdują! Powo!!! marysia (ta zez europeistyki :) )
Pięć miesięcy temu w drodze do Europy czyli todo se puede si se quiere!
Opuszczając w marcu najbarwniejszy z kontynentów obiecałyśmy sobie, że już wkrótce znów nań zawitamy. Choćby paliło się i waliło, pomimo skandalicznie krótkiego urlopu, braków finansowych i sprzętowych, nieśmiałych sprzeciwów otoczenia i innych pomniejszych przeszkód. Wszystko w jakiś niesamowity sposób wszystko ułożyło się dokładnie tak jak powinno. Plan na wrzesień - kierunek Peru i Kordyliera Biała:)
3 komentarze:
W końcu odważywuję się napisać komentarz, gdyż skamieniałam z zachwytu oglądając zdjęcia i czytając Wasze posty. Teraz juz z lekka odzyskuję władzę w palcach, więc piszę, co następuje: niech śnieg będzie Wam ubity, ścieżki widoczne, a pogoda słoneczna! Idźcie dalej, publikujcie fotki, aby tacy jak ja mogli bezwstydnie zachwycać się peruwiańskimi okolicami i żeby takim, jak ja wydawało się, że sami tam się znajdują! Powo!!! marysia (ta zez europeistyki :) )
ostre laski musze przyznac
TomekK
Hola Hola!
Wielkie dziekuje za slowa otuchy, odwagi i wsparcia!!!!!
usciski ogromne sposrod szczytow!
I&A
Prześlij komentarz