Pięć miesięcy temu w drodze do Europy czyli todo se puede si se quiere!
Opuszczając w marcu najbarwniejszy z kontynentów obiecałyśmy sobie, że już wkrótce znów nań zawitamy. Choćby paliło się i waliło, pomimo skandalicznie krótkiego urlopu, braków finansowych i sprzętowych, nieśmiałych sprzeciwów otoczenia i innych pomniejszych przeszkód. Wszystko w jakiś niesamowity sposób wszystko ułożyło się dokładnie tak jak powinno. Plan na wrzesień - kierunek Peru i Kordyliera Biała:)
1 komentarz:
helo aga!
ja juz pl po aklimatyzacji...wiesz rozumiesz heh;)
hope u r well!
pozdr!
beno
Prześlij komentarz