"Znów" przyszło tak szybko, że nie zdążyłam poukładać jeszcze wszystkich zdjęć z Polacasnaszlakas, cóż, może na emeryturze dzięki temu nie będę się nudzić :-) "Znów" przyszło tak szybko, że prawie nie zdążyłam odpocząć od Izy, hehe :) i znów nie umiem hiszpańskiego. "Znów" przyszło razem z "jak zawsze".
Jak zawsze jestem psychicznie i fizycznie nieprzygotowana, jak zawsze brakuje mi sprzętu, jak zawsze Iza zaczyna się pakować dłuuugo przede mną:-)
Obym jak zawsze się wyrobiła, na ostatnią chwilę co prawda, ale jednak.
I oby "znów" i "jak zawsze" były zawsze znów i znów i na zawsze!